Minęło 10 lat, a ona wciąż zaskakuje – Burial – ‚Untrue’

2 449
News
Minęło 10 lat, a ona wciąż zaskakuje – Burial – ‚Untrue’

Dokładnie 10 lat temu świat oszalał na punkcie płyty "Untrue" autorstwa tajemniczego, brytyjskiego artysty o pseudonimie Burial. Czy warto do niej wrócić?

Dokładnie 10 lat temu, 5 listopada 2007 roku, do sprzedaży trafiła płyta, która okazała się przełomem na scenie elektroniki. „Untrue„, druga w karierze Buriala, była niezwykła pod wieloma względami. Wprowadziła dubstep i grime na zupełnie nowy poziom, udowodniła, że do tworzenia przejmującej, niepokojącej a zarazem pięknej muzyki wystarczą sample popowych i ogólnodostępnych numerów, prosty program do edycji SoundForge i pomysł, jak to sensownie poskładać. Dla przykładu, utwór „Archangel” powstał z połączenia muzyki z popularnej gry „Metal Gear Solid” z piosenką „One WishRay J-a. W innych trackach „gościnnie wystąpili” Christina Aguilera, Usher, Ciara oraz Beyonce. Oczywiście na „pierwszy rzut ucha” trudno ich rozpoznać, a odtworzenie bazy sampli, z których Burial skorzystał, zajęło fanom wiele miesięcy.

Ogromny sukces „Untrue” na nowo rozbudził ciekawość fanów (których szybko przybywało), kto kryje się za pseudonimem Burial. William Bevan nigdy nie zabiegał o rozgłos, nie występował na żywo, ani nie komentował szumu wokół jego osoby. Pojawiały się teorie, że tak naprawdę za muzyką Buriala stoi Four-Tet. Dopiero po kilku latach, wraz z publikacją zdjęcia Williama na stronie wytwórni Hyperdub, „pogodzono się” z faktem, że Burial to po prostu Burial. Choć i tak od czasu do czasu pojawiają się kolejne teorie spiskowe, że X jest prawdziwym Burialem.
Jedno jest pewnie – „Untrue” to ponadczasowa płyta, która dziś brzmi tak samo świeżo i zaskakująco, jak dekadę temu i pewnie brzmieć będzie tak samo dobrze za kolejne 10 lat. Odtworzona raz, po prostu samoczynnie zapętla się w odtwarzaczu.