Boards Of Canada – Tomorrow’s Harvest

2 485
Recenzje
Boards Of Canada – Tomorrow’s Harvest

Info

Data wydania:
2013/06/10
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:
Nie jestem jakimś wielkim fanem ambientu, ale twórczość Boards of Canada zawsze wzbudzała we mnie podziw. Melodie, niczym soundtrack do wyprawy w kosmos braci Michaela i Marcusa, często dawały mi ukojenie po ciężkim tygodniu. Tak jak „Random Access Memories” Daft Punk, nowy album „Tomorrow’s Harvest” Boards of Canada ociekał hajpem w internecie już długo przed premierą, a tajemnica, w jaką artyści owinęli swój najnowszy krążek podczas kampanii promocyjnej jeszcze bardziej podgrzała oczekiwania fanów.
Singiel „Reach for the Dead” wielu znawców uznało za jeden z najlepszych utworów w całej ich twórczości. Sam nie będę się wyłamywał – utwór rzeczywiście niesamowity, z piękną melodią, która w połączeniu z ciężką linią basową oraz niespokojnym klimatem, daje kompozycję kompletną. Z minuty na minutę zachwytów nad najnowszym krążkiem również nie brakuje. „White Cylosa„, „Jacquad Causeway” czy „Cold Earth„, to break’owo – trip hop’owe kompozycje przypominające poprzednie dokonania BoC, ale utrzymane w klimacie postapokaliptycznej wizji świata, a nie jak na poprzednich albumach „chodzenia po księżycu”. Typowo ambientowych numerów jest mniej niż na poprzednich krążkach, jednak artyści zamiast tego dają nam poczuć chłód odhumanizowanego świata przy świetnych „Cold Dust” czy „New Seeds”.
Przy ocenie najnowszego wydawnictwa Boards of Canada należałoby zamknąć się na zachwyt nader wygłodniałych muzycznie fanów, którzy czekali aż 8 lat na ten krążek i z dystansem podejść do ich kolejnego materiału. Nie mamy przecież roku 1998, kiedy to debiutancki „Music Has The Right To Children” braci zdobywał serca wszystkich zafascynowanych elektroniką. Tym razem patrzymy na artystów już bardzo dojrzałych i ich twórczość przez dokonania kilkunastu lat.
Inspirowani muzyką Aphexa Twina czy Autreche, Michael oraz Marcus Sandison na swym najnowszym krążku dadzą sporo radości swym fanom. Nie przez nowinki dźwiękowe, a zupełnie inny klimat kompozycji, przypominający trochę ich debiut. Płyta ocieka melancholią i tęsknotą za czymś czego już nigdy się nie doświadczy. Wizja końca świata ujawnia się na albumie nie tylko w warstwie muzycznej, ale także w tytułach poszczególnych utworów czy wywiadach na temat krążka udzielonych przez samych artystów.
Współczesny ambient oraz idm mają się bardzo dobrze, co potwierdza „Tomorrow’s Harvest”. Teraz należałoby poszukać kogoś, kto miałby dodać konkurencji BoC i przyćmić ten kolejny, bardzo dobry album. Na horyzoncie jak na razie pustka i nie zanosi się na zmiany.
Tekst: Piotr Lenda

Tracklista

01. Gemini
02. Reach For The Dead
03. White Cyclosa
04. Jacquard Causeway
05. Telepath
06. Cold Earth
07. Transmisiones Ferox
08. Sick Times
09. Collapse
10. Palace Posy
11. Split Your Infinities
12. Uritual
13. Nothing Is Real
14. Sundown
15. New Seeds
16. Come To Dust
17. Semena Mertvykh