Artysta na weekend: Barbara Klein – WYWIAD + VIDEO

Wywiad

Fotograf, muzyk, twórca filmów, jednym słowem prawdziwa artystka. W obszernym artykule postanowiliśmy przybliżyć Wam sylwetkę naszej rodaczki - Barbary Klein!

Reklama
Barbara Klein pochodzi z Torunia, a przygodę z muzyką zaczęła jako dziecko od obowiązkowej w jej rodzinie nauki gry na pianinie. Szukając później swojego miejsca muzycznego znajdowała je zawsze w undergroundowych gatunkach – grała na keyboardzie i śpiewała w punkowej kapeli Ultimate Brigade z kolegami z liceum. Jednocześnie rozwijała umiejętności w innych formach ekspresji – uczęszczała na zajęcia teatralne i plastyczne. Poźniej pojawiła się muzyka elektroniczna i pierwsze klubowe imprezy.
W 2002 roku zaczęła organizować eventy techniczne w Toruniu, na których grali między innymi Sonarsson, Rebus, G-Sound, Phil-Audio, Mikan. Po spędzeniu dłuższego czasu w Berlinie doszła do wniosku, że „mniej znaczy więcej” i obecnie najlepiej czuje się w gatunku techno, ale tym minimalowym, głębokim i delikatnym, ale jednocześnie surowym. Taki też kształt przybierają powstające w domowym studiu utwory.
Po skończonych studiach przeprowadziła się do Paryża, gdzie skupiła swoją działalność twórczą na produkcji video. Zaczęła specjalizować się w krótkich formach filmowych perfekcyjnie dopasowanych do atmosfery minimalowych produkcji.

Jak sama pisze o sobie – „jako muzyk eksperymentuję z wokalami oraz różnymi warstwami dźwięków. Kiedy mam czas gram jako DJ w klubach. Jako fotograf pasjonuję się sennymi, surrealnymi sytuacjami, kolorami i nastrojami. Uwielbiam robić zdjęcia innym artystom. Jako twórca filmowy bawię się zależnościami pomiędzy kolorem, dźwiękiem, ruchem, światłem oraz głęboko ukrytymi ludzkimi lękami i emocjami, które dają o sobie znać tylko w szczególnych sytuacjach i nie zawsze są mile widziane.”
W ekskluzywnym wywiadzie dla muzikanova.pl postanowiliśmy porozmawiać z Barbarą Klein o jej życiu artystycznym, inspiracjach oraz współpracy ze znanymi gwiazdami muzyki elektronicznej.

WYWIAD: Barbara Klein

 

 

Jakie były Twoje początki z muzyką elektroniczną. Wiem, że za czasów liceum grałaś na keyboardzie i śpiewałaś w punkowej kapeli Ultimate Brigade, która o ile się nie myle istnieje do dzisiaj?

 

Grałam na pianine, Ultimate Brigade było tak naprawdę ostatnim stadium mojej przygody z klawiszami. Muzyka elektroniczna była naturalnym następstwem poszukiwania czegoś odbiegającego od radiowych standardów, gdy muzyka klasyczna i punk przestały wystarczać. Gdy studiowałam realizację filmu i kulturoznawstwo w Łodzi zaczęłam trochę podróżować i poznawać różnych ludzi, zapraszałam ich później na imprezy,

 

Dlaczego zaczęłaś interesować się innymi formami sztuki? Czy muzyka elektroniczna była momentem zapalnym dla Twojego rozwoju w nowych kierunkach?

 

To nie jest tak, że obraz pojawił się po muzyce. To wszystko się zawsze raczej przeplatało, łącznie z innymi formami ekspresji jak teatr czy sport. Muzyka elektroniczna nie była na pewno zapłonem, raczej spinaczem.


Dlaczego przeprowadziłas się do Berlina? Czy w Polsce nie ma takich warunków rozwoju dla artystów?

 

Polska jest fajna i tu sie dużo dzieje tak naprawdę, jak sie chce to można cudowne rzeczy zrobić. Również jako artysta, bo Internet ma naprawdę potężną moc. Jakoś mi jednak jedzenie nie podchodzi…

 

 

Opowiedz nam o swoim pierwszym projekcie wideo. Jak porównasz go do tego co robisz obecnie? W jakim kierunku ewoluowałaś i jak opisałabyś swój styl?

 

Pierwszy projekt video zrobiłam na studiach, w ciągu jednej nocy, żeby zaliczyć wykłady, na który nie chodziłam, bo były za wcześnie rano.. Ten obraz wykorzystałam później zresztą do video dla paryskiego muzyka Cabanne. To nie było tak dawno temu, więc styl jest ten sam, wciąż staram się uchwycić i pokazać to, co nie istnieje, ale może byłoby rzeczywiste gdyby ludzki narząd wzroku był inaczej zbudowany. Ewoluowałam z pewnością w kwestii technicznej.

 

Na swoim koncie masz już kolaborację z takimi gwiazdami jak choćby From Karaoke to Stardom, Daypayk Solo czy też Marc Houle, dla którego stworzyłaś serię klipów do jego najnowszego albumu „Drift”. Jak doszło do Twojej współpracy z tymi artystami?

 

To było gdzieś w Barcelonie kilka lat temu, przechadzałam się akurat La Ramblą i nagle obok mnie spadł gołąb. Tak samo wyglądało to później w Paryżu i Berlinie. Wróble tkwią jeszcze na dachu.

 

Jaka jest najlepsza i najgorsza rzecz bycia twórcą klipów?

 

Pracuje z niezależnymi wytwórniami, więc na szczęście omija mnie cały proces producencki, który psuje nerwy moim kolegom pracującym w reklamie. Mam wolność, która jest tego najlepszą stroną. Słabą może być ograniczony czasami budżet.

 

Skąd czerpiesz inspiracje?

 

Niewiele mi potrzeba do wywołania twórczej energii, czasami wystarczy jakiś cień na ścianie czy ruch ręki kelnera. Największą siłę oddziaływania ma chyba jednak na mnie miłość i klasyka malarstwa. Również alkohol.

 

 

Interesujesz się również fotografią i jak sama piszesz uwielbiasz robić zdjęcia innym artystom. Którą z sesji wspominasz najmilej? Jakie emocje starasz się uwiecznić?

 

Wszystkie sesje były miłe, bo z artystów generalnie bije zawsze niesamowicie pozytywna energia. Z producentami elektroniki ciężko się czasami pracuje przy zdjęciach, bo są to w większości bardzo wstydliwi chłopcy i chowają przed obiektywem to, co wylewają w muzyce. Lubię ten pierwszy moment, w którym im puszcza stres i zaczynają być sobą.

 

Czy jest coś co starasz się ‚przemycić’ w każdej swojej pracy, bez względu na to czy to jest fotografia czy też film? Jakiś ukryty bądź jawny przekaz?

 

Jestem raczej daleka od konceptualizmu, chociaż opieram się zawsze na głębszej strukturze łączącej wszystkie elementy. Treść jest oczywiście obecna i gotowa do odbioru, ale bardziej interesuje mnie barwa jako narzędzie emocjonalne. Interesuje mnie to, w jaki sposób może ona wywołać w widzu wrażenia wizualne, których on sam się nie spodziewał, których czasami nawet nie jest w stanie zrozumieć.

 

 

Czy jest jakiś artysta, z którym chciałabyś współpracować na wszystkich trzech płaszczyznach artystycznych – muzycznej, fotograficznej i wizualnej?

 

Gaspar Noé.

 

Nad czym aktualnie pracujesz?

 

Z własnych projektów przygotowuję dużą serię portretów w 3D. Poza tym wciąż pracuję nad video zleconymi przez kilka berlińskich wytwórni. Ostatnie poprawki dokonuję też na montażu video z bardzo ciekawej imprezy z tego lata – w opuszczonym lunaparku..

 

Wyobraź sobie, że masz szansę na uzyskanie informacji na nurtujące Ciebie pytanie, na które nie uzyskałaś nigdy odpowiedzi. Czego chciałabyś się dowiedzieć i dlaczego?

 

Mam pytania, ale osobiście pielęgnuję, żeby nimi zostały. Bruno Schulz to ładnie ujął: „Bo są rzeczy, które się całkiem, do końca, nie mogą zdarzyć. Są za wielkie, ażeby się zmieścić w zdarzeniu, i za wspaniałe. Próbują one tylko się zdarzyć, próbują gruntu rzeczywistości, czy je uniesie. I wnet się cofają, bojąc się utracić swą integralność w ułomności realizacji.”

 

Z Barbarą Klein rozmawiał Mateusz ‚Matik’ Szarafiński

 

Poniżej znajdziecie kilka prac autorstwa Barbary Klein.

 

Więcej informacji o artystce:

www.youtube.com/user/barbaraklein

flavors.me/barbaraklein

 














Polub muno.pl na Facebooku: