Armin van Buuren – co to znaczy być gwiazdą?

Artykuł

Dziś nie wystarczy być tylko dobrym DJem bądź producentem. Należy mieć to coś i umieć się sprzedać.

Niektórzy artyści z kręgu muzyki elektronicznej jak się okazuje nie tylko zajmują się produkcją muzyki i djowaniem. Ellen Allien czy też DJ Hell mają własną linię odzieżową, Paul Kalkbrenner zagrał Ikarusa w niemalże kultowym już filmie „Berlin Calling”, Richie Hawtin postanowił nakrecić dokument o zeszłorocznej trasie koncertowej Contakt, nie wspominając już o Ricardo Villalobosie i Luciano, którzy także doczekali się filmów na swój temat. Przykładów można podać wiele. Gdzie jest zatem granica, której nie powinno się przekraczać, gdzie to co artystyczne wchodzi w sferę kiczu, robienia czegoś na siłę, a może tylko dla pieniędzy? A może to czysty marketing, bez którego będziemy tylko zwykłymi grajkami lub producentami?

 

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Tango App

Najlepsze imprezy w Twoim mieście! Bądź na bieżąco.

Odkryj Tango App

4,8 ocena w Apple Store!

Niedawno w Internecie pojawiły się dwie informacje dotyczące człowieka, który pobił wszystkich wyżej wymienionych po kilkakroć! Kim jest ten człowiek? Niezmiennie od kilku lat klasyfikuje się w pierwszej trójce DJ Mag Top 100 DJs, dla wielu wyznacznik najciekawszych trendów w muzyce elektronicznej, na którego imprezy przychodzą dziesiątki tysiecy wiernych mu fanów. Panie i Panowie oto Armin van Buuren!

 

Otóż fani Armina mogą cieszyć się angielską wersją książki „Armin Only – The Book”, która została napisana przez Coena Boma. Pozycja ta trafi do sprzedaży już 14 września 2009 roku. Będzie ją można nabyć na stronie Armada – wytwórni należącej do Armina. Autor książki postanowił opisać zeszłoroczne tournee artysty pod nazwą „Armin Only”, tym samym starając się odpowiedzieć na pytanie – „co jest kluczem do sukcesu Armina van Buurena?” Oczywiście na książkę składają się również zdjęcia z imprez, wywiady z najbliższymi przyjaciółmi Armina i jego rodziną.

 

Pisałem o dwóch informacjach – ta zwali was z nóg. Foreign Media Games, która jest częścią Foreign Media Group, podpisała umowę z Arminem van Buurenem na stworzenie gry Nintendo o nazwie „Armin van Buuren – In The Mix”. Juz za rok będziemy mogli wcielić się w rolę holenderskiego artysty i spróbować swoich sił jako dj, interakcji z tłumem fanów, a nawet poznamy innych producentów, z którymi współpracuje Armin. Czyż to nie wspaniałe? „Armin van Buuren – In The Mix” ukaże się w lutym 2010 roku. Dyrektor Foreign Media Games komentuje to w następujący sposób „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się osiągnąć ten rodzaj współpracy z ikoną muzyki elektronicznej.”

 

 

Gdzie jest zatem granica, po przekroczeniu której, dje stają się zwykłym produktem marketingowym, artystami wykreowanymi przez przemysł PRowy? Czy dajemy się nieświadomie 'wkręcić' w machinę do zarabiania pieniędzy? Czy kultura klubowa staje się papką dla mas, dobrym sposobem na biznes? Gry komputerowe typu DJ Hero, wspomniany Armin van Buuren – In The Mix, linie odzieżowe, filmy, filmiki to już chleb powszedni w świecie muzyki elektronicznej, ale czy konieczny?

 

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →