Aril Brikha dla Muno.pl – WYWIAD!

2 878
Wywiad
Aril Brikha dla Muno.pl – WYWIAD!

W przeddzień występu Arila Brikhi podczas imprezy Electronic Wave w Gorzowie Wielkopolskim zachęcamy do przeczytania wywiadu z artystą.

Elektroniczna fala nadciąga do Gorzowa! Już jutro odbędzie się tam impreza Electronic Wave, której głównymi gwiazdami będą Aril Brikha, Chymera oraz Vince Watson. Z tej okazji postanowiliśmy porozmawiać z  wirtuozem melodyjnego techno i doskonałym live performerem – Arilem Brikhą!

Artysta odpowiedział nam na kilka pytań związanych z jego inspiracjami, sposobach tworzenia muzyki oraz planach własnej wytwórni Art Of Vengeance.

Przypominamy, że bilety na to wydarzenie możecie zamawiać do dziś do godziny 17:00! Polecamy! 🙂

1.09 – ELECTRONIC WAVE

Miejsce: Amfiteatr – Gorzów Wielkopolski

WYWIAD: ARIL BRIKHA (SZWECJA)

Jesteś obecny na scenie muzycznej od ponad dekady. Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką elektroniczną i kto najbardziej Cię wtedy inspirował?
Depeche Mode i elektroniczy pop wczesnych lat 80-tych. Później industrial w stylu Nitzer Ebb i Front 242, aż w końcu techno. Ale prawdopodobnie to Depeche Mode byli moją największą inspiracją.
Kiedy techno pojawiło się w Szwecji? Zawsze produkowałeś zupełnie inną muzykę niż Twoi skandynawscy koledzy.
Myślę, że to zaczęło się na początku lat 90-tych. Poszedłem wtedy na moje pierwsze rave party, to było chyba w 1993 roku. Oraz masz rację, zawsze bliższa mi była melodyjna i głęboka elektronika niż ciężka.
Jak poznałeś Derricka May’a?
Wysłałem demo do Transmat (wytwórnia Derricka May’a – przyp. red.) i kilka dni później zadzwonił do mnie. Po kilku miesiącach byłem już w drodze do Detroit na swój pierwszy tour po Ameryce Północnej, na którym prezentowałem swój live.
Od dzieciństwa grasz na pianinie. Potrafisz grać też na innych instrumentach?
Nie gram na pianinie… W młodości uczyłem się na nim grać, jednak muszę przyznać, że nie ćwiczyłem odkąd zacząłem sekwencjonować muzykę. Uczyłem się jeszcze grać na gitarze przez 4 lata, ale rzuciłem to.
Zaczynałeś tworzyć muzykę na Atari, automatach perkusyjnych i klawiszach – bardzo prostym zestawie, jednak robiłeś na nim niesamowite rzeczy! Co masz obecnie w swoim studio? Twoje numery nadal brzmią ciepło i analogowo. Od czego zaczynasz pracę nad nowym kawałkiem?
Obecnie używam software’owych syntezatorów oraz Ableton Live. Nigdy nie wiem od czego zacznę, czasem jest to dźwięk, który spodoba mi się podczas przeglądania presetów lub dźwięk, który sam zaprogramuje. Później powstają pomysły jak zbudować z niego utwór.
Powiedz nam, nad czym obecnie pracujesz. Możemy spodziewać się nowego albumu w niedalekiej przyszłości?
Kończę moją nową EP-kę dla własnego labela Art Of Vengeance i mam nadzieję, że ukaże się ona pod koniec października. W tej chwili nie mam planów na album, wolę tworzyć krótsze opowieści i grafiki na okładki. Ale kto wie, może nagram album nieco później, to zależy od muzyki, którą zrobię.
Słyniesz z perfekcyjnych występów na żywo. Jakiego setupu używasz do grania live? Jak przygotowujesz się do nich, a może to czysta improwizacja?
Używam Ableton Live, Launchpada i Code Controllera. Naprawdę nic nie przygotowuję przed występem, to pełna improwizacja, bez wcześniejszych aranżacji. Wszystko odbywa się na bieżąco.
Na swoim labelu Art Of Vengeance wydajesz wyłącznie własną muzykę. Planujesz w przyszłości zaprosić do współpracy innych artystów?
Możliwe, że wydam też numery innych artystów, ale głównie stworzyłem go dla własnej muzyki.
Czego możemy spodziewać się po Twoim występie na Electronic Wave?
Jeszcze nie wiem… na razie cieszę się słońcem na Palma De Mallorca, więc przyjdę na imprezę, posłucham przyjaciół, którzy zagrają przede mną i mam nadzieję, że wpadnie mi do głowy kilka pomysłów co zagrać. Zależy to też od ludzi i atmosfery tej nocy 🙂
Dzięki za rozmowę!
Rozmawiał Daniel Czarnecki


Latest tracks by Art of Vengeance