„Czuje się zaszczycony, że grałem w tylu ciekawych miejscach” – Amotik dla Muno.pl

News

Rozmawiamy z Amotikiem, przed imprezą we wrocławskim Das Lokalu. Artysta w dwa ostatnie lata stał się jedną z najciekawszych postaci "nowofalowego" techno.

Amotik to niezwykły przypadek na scenie. W 2 lata wydał 7 czarnych płyt we własnym labelu i zagrał w najbardziej liczących się miejscach zwiedzając tym samy kawał świata. W ten piątek przyleci do Wrocławia, aby nieco namieszać we wrocławskim Das Lokalu. Ekipa Module zadała mu z tej okazji kilka pytań.

AMOTIK – WYWIAD

Grałeś już w Polsce niejednokrotnie. Co myślisz o tutejszej scenie i publice?

Grałem tutaj dwa razy – w Poznaniu i Sopocie. Obie imprezy były naprawdę pozytywne. Mnóstwo pozytywnej energii za każdym razem. Ludzie są również mili. 

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Jakie masz plany na 2018 rok? Jakieś postanowienia?
Mam kilka pomysłów, które chciałbym zrealizować w kontekście labelu, a szczególnie dużo myślę nad czymś wyjątkowym na 10-te wydanie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.
Minęły już 2 lata Twojej krótkiej, lecz intensywnej kariery. Jak się z tym czujesz, przemyślenia?
Jestem bardzo szczęśliwy z racji tego jak te 2 lata minęły. Na początku po prostu chciałem skupić się na labelu i wydawać muzykę jaką chciałem słyszeć w klubach i cieszyć się muzyką, którą tworzyłem. Naprawdę nie spodziewałem się, że będę grał na tak pamiętnych wydarzeniach. Czuje się zaszczycony, że grałem w tylu ciekawych miejscach, a także miałem okazję zwiedzić te, których nie zwiedziłbym robiąc co innego. Po drodze spotkałem całe mnóstwo interesujących ludzi.

Czym się zajmowałeś zanim zacząłeś grać?
Studiowałem księgowość na uniwersytecie i zawsze się jakoś tego trzymałem, więc pracowałem w różnych firmach finansowo-księgowych, a przez ostatnie kilka lat pracowałem na pół etatu w firmie wydającej muzykę. Mimo, że firma skupiała się na innej muzyce, niż ta którą tworzyłem to i tak fajnie było wiedzieć co się dzieje w innych obszarach tej branży.
Tytuły twoich oryginalnych produkcji to kolejne liczby w języku Hindi. Czy to prosta droga do szybkiego nazywania utworów czy ma to dla Ciebie specjalne znaczenie?
Zauważyłeś! Oczywiście, ma to dla mnie znaczenie. Wychowywałem się w Wielkiej Brytanii, moi rodzicie pochodzą z Indii (tak jak moja żona) i żyłem tam przez 4 lata zanim przeprowadziłem się do Berlina, więc indyjska kultura zawsze była wielką częścią mojego życia.

Zagrają: Amotik, The Effaith, Capo
Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →