2562 – Fever

Recenzje

Info

Data wydania:
2011/04/04
Ocena:
Wytwórnia:
Artysta:

Bardzo długo jednym z głównych odczuć podczas przesłuchiwania kolejnych produkcji mieniących się etykietą dubstep / nu-beats były wątpliwości co do rozwoju gatunku. Jego dzieje nie zapuszczają się dalej niż okres dekady, a jednak sporo już namieszał, i co ważniejsze, właściwie bez wydatnej pomocy medialnej oraz majorsów, czego na przykład nie udało się szumnemu kierunkowi nu-rave. Jedną z najbardziej wyrazistych, a zarazem tajemniczych, postaci jest Dave Huismans, szerzej znany jako 2562 aka A Made Up Sound.

Tworzy, produkuje od około 5 lat, oczywiście mowa o oficjalnym obiegu, a od wysokości pierwszego albumu („Aerial” z 2008 roku) jest uważany za absolutną klasykę i jednocześnie przyszłość gatunku, nieraz stylowo przekraczając jego pozornie ograniczone ramy, potwierdzając wydanym rok później „Unbalance” oraz szeregiem singli i EP pod tym albo drugim pseudonimem.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

Tango App

Najlepsze imprezy w Twoim mieście! Bądź na bieżąco.

Odkryj Tango App

4,8 ocena w Apple Store!

Dave w tym roku znowu zaskakuje, zrywając kontakty z wytwórnią Tectonic Pincha, w której barwach dotychczas wydawał, i zakładając własny – When In Doubt. Katalog na razie obejmuje singiel promujący – „Aquatic Family Affair / This Is Hardcore” (limitowane 300 kopii, rzekomo nigdy nie będzie wznawiany) – oraz album „Fever”, który wedle zapowiedzi miał składać się głównie z sampli największych hitów disco lat siedemdziesiątych. I pewnie wtedy wielu fanom artysty ręce nieco zadrżały, ale należy uspokoić, że nie brzmi to tak źle, jak na papierze.

Specyfika 2562 jest już ogólnie znana. Dubstep będący jedynie punktem wyjścia, staje się wrotami do eksplorowania najbardziej wymyślnych pasaży, połamanych rytmów (ale walca na 5 ciągle nie możemy się spodziewać), sprytnie wplecionych eksperymentów, tworząc jednolitą oraz urozmaiconą całość.

Bezceremonialny i bardzo pokręcony początek („Winamp Melodrama”) nie zniechęca, jedynie transowym motywem zachęcając do dusznego świata, eksplodującego feerią barw, wysyłanych niczym sygnał przez lustrzaną kulę.

Czterdziestoletnie hity, nawet jeśli tu występują, to nie narzucają się, kolejne „Juxtaposed”, „Aquatic Family Affair” stają się drogowskazami, dzięki którymi nasza wędrówka staje się tripem obfitującym w zaskakujące zmiany akcji, pauzy, przestoje, przyspieszenia, słowem – niekontrolowaną jazdę rollercoasterem.

Trudno uświadczyć tu wzruszającą melodię, czy motyw godny radia, ale atmosfera oraz intensywność każdego utworu potwierdza kunszt Holendra (zwłaszcza w faworyzowanym przeze mnie „This Is Hardcore”). I najlepiej świadczy też o tym końcówka albumu. Poczynając od niepozornego „Final Frenzy” przez zmysłowy epilog pod znakiem „Wasteland” aż po wieńczący całość perfekcyjny utwór tytułowy.

Huismans udowadnia tym albumem, że jeśli zdarza się go nazywać przyszłością muzyki elektronicznej, zwłaszcza tej w tanecznym wydaniu, to on zawsze odważy się pójść dalej. Na chwilę obecną jest kilkaset lat świetlnych przed resztą sceny.

Text: Piotr Hamedinger


2562 – Fever – doubt001cd/lp by 2562 / A Made Up Sound

Polub muno.pl na Facebooku:

Tracklista

1. Winamp Melodrama
2. Cheater
3. Juxtapose
4. Aquatic Family Affair
5. Intermission
6. Flavour Park Jam
7. This Is Hardcore
8. Brasil Deadwalker
9. Final Frenzy
10. Wasteland
11. Fever

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →