10 najciekawszych polskich numerów drum&bass ostatnich miesięcy

1 714
Artykuł
10 najciekawszych polskich numerów drum&bass ostatnich miesięcy

Dynamiczny rozwój muzyki drum&bass na świecie dotyka również nasz kraj. Festiwale, kluby oraz ludzie co raz bardziej doceniają ten gatunek, co wiąże się również z wciąż rosnącą liczbą artystów, którzy regularnie wydają swoją muzykę.

10 najciekawszych polskich utworów drum&bass ostatnich miesięcy

W Polsce producentów szeroko rozumianego drum&bass’u nie brakuje. Wielu z nich wspieranych jest przez największe sławy, inni pozostają w podziemiu. Przedstawiamy Wam 10 polskich, drum&bassowych numerów, które najbardziej nas zaciekawiły w pierwszej połowie 2019 roku.

1. Satl feat. Stezo – Bravehearts

Satl to dla wielu wciąż postać anonimowa. Ten polski producent, zafascynowany liquidowymi brzmieniami, za granicą robi ogromną karierę za sprawą swoich wydawnictw dla Shogun Audio, Integral czy Fokuz Recorings.

Bravehearts, które ujrzało światło dzienne 24 maja, to jeden z najbardziej wyczekiwanych numerów ostatnich miesięcy. Bardzo prosty i chwytliwy bassline, zapada w pamięć już od pierwszego odsłuchu, a melodia hipnotozuje i wspaniale współgra z wokalem Stezo.

2. Ankou – Berserk

Ankou jest kolejnym z tych producentów, który zdobywa serca głównie zagranicznych słuchaczy. Muzyka jaką prezentuje młody producent ze Śląska to mroczny i połamany drum&bass, który zyskał miano halftime bądź halftempo.

Jego ostatni numer został wydany w jednej z najbardziej znanych wytwórni z eksperymentalną muzyką bassową- Saturate. Ankou swoim unikatowym stylem wyznacza całkiem nowy trend w muzyce drum&bass, która bardzo zwolniła na przestrzeni lat i stała się bardziej elektroniczna niż kiedykolwiek.

3. Nelver & Radicall – Hundred Lives

Radicall to jeden z czołowych producentów muzyki drum&bass w naszym kraju. Niezliczona ilość produkcji i wydawnictw pokazuje jak dużo zrobił dla tego gatunku w Polsce. Współpracował z wieloma artystami, a jednym z nich jest Nelver, z którym nagrał numer Hundred Lives, utrzymany w bardzo minimalistycznym i mrocznym stylu.

Radicall aktualnie pracuje nad swoim drugim projektem o nazwie ODRA, który skupia się na muzyce techno.

4. Aardonyx & Bizzmo – Dance With Me

Trójmiasto słynie nie tylko z dostępu do morza ale także ze wspaniałych producentów. Jednym z nich jest Bizzmo, który regularnie dostarcza co raz to nowsze numery z pogranicza deep i liquid drum&bass.

Po współpracy z Radicallem, swój kolejny numer o nazwie Dance with Me stworzył z brytyjskim Aardonyxem. Energetyczna i rollująca linia bass’owa, nie pozwala ustać w miejscu i z pewnością sprawdziłaby się znakomicie na dużym soundsystemie.

5. Silence Groove – Moon That Never Sets

Silence Groove jest kolejnym gorącym nazwiskiem, które godnie reprezentuje nas za granicą. Jego wieloletnie doświadczenie oraz ogromna ilość wydawnictw tylko potwierdza zaangażowanie w budowanie sceny drum&bass na całym świecie.

Swój najnowszy release wydał na popularnym holenderskim labelu Liquicity, który skupia wszystkich fanów liquidu. Moon That Never Sets to podróż przez najbardziej melodyjne zakamarki liquid drum&bass’u, wzmocnione energetyczną i pędzącą perkusją.

6. Detoxic – Ground Tracer

Detoxic to jeszcze jeden trójmiejski akcent, przy którym warto się zatrzymać na dłużej. Znany z mocnego grania, coraz częściej wydaje dużo wolniejsze i głębsze utwory.

Unikalny styl jaki prezentuje został zauważony przez włoską wytwórnię Delta9, która wypuściła na swojej składance jego ostatni singiel Ground Tracer. Numer dla prawdziwych koneserów mrocznych i futurystycznych brzmień.

7. Bengal – Nowhere To Go (feat. Tysia)

W ostatnich dniach pojawiła się debiutancka EPka multiinstrumentalisty i kompozytora z Opola o pseudonimie Bengal.

Melancholijne, liquidowe brzmienie jest w całości stworzone przez samego autora przy użyciu prawdziwych instrumentów, takich jak perkusja, gitary, trąbki czy klawisze. Wspaniale współgrający wokal, który dostarczyła Tysia sprawia, że to najbardziej „żywy” utwór naszego zestawienia.

8. Offish – Vile

Lutowe wydawnictwo od Offisha to pozycja obowiązkowa dla każdego maniaka mrocznych, połamanych i eksperymentalnych bass’ów jak w przypadku Ankou. EPka, która ukazała się na początku roku na niemieckim Krytika Productions to minimalistyczne, tribalowe, pełne charakteru numery, tworzące surowy, budzący grozę klimat.

9. Switch Technique & The Clamps- Mindgames

Switch Technique to również wpływowy producent w naszym kraju, wydający w topowych labelach jak PRSPCT czy Therapy Session Recordings. Muzyka, którą produkuje znana jest jako szeroko pojęty hard drum&bass, jednak w jego dorobku artystycznym można usłyszeć również neurofunkowe numery.

Mindgames wyprodukowane we współpracy z The Clamps, jest całkowitym przeciwieństwem naszych pozostałych propozycji. Charakterystyczne hardcorowe brzmienie połączone z neurofunkowym zacięciem, na pewno skutecznie działa na publikę, która uwielbia tak energetyczne granie.

10. Snik- Ordinary Inspirations LP

Ostatnie miejsce w naszym zestawieniu zostawiliśmy dla SNIKa nie bez powodu. Kilka tygodni temu na Absys Records ukazał się jego long play skupiający się na muzyce basso’wej z pogranicza future garage, downtempo i drum&bass.

SNIK swoim słuchaczom oferuje bajkowy, lekko mroczny klimat, przełamany mocną i jednocześnie bardzo miękką stopą. Wszystkie 10 kompozycji tworzy spójną i ciekawą historię, która jest warta wysłuchania w całości.

A Was jakie polskie produkcje urzekły w tym roku?