10 lat Extension – Feelaz WYWIAD + MIX!

Wywiad

Feelaz, człowiek który współtworzył poznańską scenę muzyki elektronicznej celebruje w tym roku 10 lecie projektu Extension. Z tej okazji nagrał dla czytelników muno.pl specjalnego mixa i podzielił się swoimi spostrzeżeniami w wyjątkowym wywiadzie.

Feelaz rozpoczął swoją przygodę z muzyką elektroniczną w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy to przeprowadził się do Polski po tym jak urodził się i mieszkał w Niemczech do 12 roku życia. Na wakacjach w Londynie kupił pierwsze winyle (głównie stare Jungle i Breakbeaty) i odtąd systematycznie powiększał swoją kolekcję. Troszkę później pierwsze poznańskie imprezy pod szyldem „Tresora”, wywarły na niego duży wpływ i pozwoliły mu poznać przeróżne odmiany muzyki techno.

Muzykę którą gra niełatwo jest zdefiniować, gdyż po pierwsze nienawidzi nudy, w związku z czym stara się organizować różne stylistycznie imprezy, a po drugie uwielbia mieszać różne gatunki, edukując przy tym publikę nie zapominając nigdy o zabawie na parkiecie.

Biletomat.pl

Kup bilet na dowolny koncert lub imprezę!

Znajdź Bilety

Bezpieczne i proste zakupy

O przeszłości teraźniejszości i przyszłości w dj’skim i organizatorskim fachu rozmawiamy z Feelazem w naszym wywiadzie. Specjalnie dla Muno.pl Feelaz pokusił się też o nagranie wyjątkowego mixa, zawierającego perełki z jego ulubionych wydawnictw. POLECAMY!

FEELAZ – X YEARS EXTENSION SPECIAL MIX dla MUNO.PL:


Feelaz munopodcast by muno.fm

 

WYWIAD: FEELAZ (Poznań)

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z graniem i projektem Extension?

W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych miałem pierwszy kontakt z muzyką klubową. Kuzynki z Londynu przywoziły kasety z nagraniami z tamtejszych pirackich rozgłośni radiowych, oprócz tego kupowałem lub przegrywałem od znajomych sporo muzyki. Już wtedy interesowałem się muzyką, ale dopiero gdy zacząłem chodzić na pierwsze imprezy pomyślałem, że fajnie byłoby samemu spróbować swoich sił za deckami. Pierwszy zestaw mixer + decki przywiozłem z Niemiec około 1997 roku i nie było to żadne cudo, ale pozwoliło mi powolutku stawiać pierwsze kroki w mixowaniu, raczej w domu ale i czasem na jakiś domówkach. Co mnie z perspektywy lat cieszy to fakt, że nikt mnie nie uczył jak to robić, bo choć poszłoby mi pewnie znacznie łatwiej i szybciej gdybym znał jakiekolwiek podstawy, to była to jednak lekcja wytrwałości i dzięki temu miałem pewność, że naprawdę chcę się tym zająć zanim poszedłem krok dalej. Przy okazji wyjazdów za granicę kupowałem sukcesywnie kolejne winyle i w końcu zainwestowałem w upragnione Technics’y. Od tego momentu wszystko potoczyło się bardzo szybko – poczułem się jakbym nauczył się prowadzić Cinquecento, a wsiadł za kierownicę dobrej klasy Mercedesa i zrozumiałem, że wcale nie jestem gorszy od wielu dj’ów grających w klubach. Przez koleżankę poznałem Dj’a Pete Bull’a, który organizował różne imprezy, na których bywałem, a że praktycznie od razu znaleźliśmy wspólny język zaczęliśmy wspólnie grać i organizować imprezy. Niestety Pete Bull wrócił po studiach do rodzinnej Warszawy, w związku z czym w 2001 roku, niejako z konieczności nazwania na nowo tego co robiłem, powstał twór o nazwie Extension 🙂

Twoja kolekcja płyt jest imponująca, ostatnio rozmawialiśmy z Catz’ n Dogz o magii winyla i berlińskich sklepach. Ty chyba także często jeździłeś za naszą zachodnią granicę kupować płyty? Skąd jeszcze brałeś winyle. Jak to było w Poznaniu?

Choć nie gram już tylko i wyłącznie z winyli, moja kolekcja płyt ma się dobrze i stale się powiększa. Od zawsze głównym punktem przy okazji wyjazdów za granicę było zahaczyć o sklep z płytami i nadal staram się to robić. Najbardziej lubię robić zakupy w Londynie, pewnie z racji tego, że mieszkałem tam kilka lat i znam wiele fajnych miejsc, ale też nie jestem specjalnym fanem kupowania samych nowości a „second hand’y” londyńskie są nie do pobicia!
Według mnie najlepiej zaopatrzony sklep internetowy nie jest w stanie konkurować z fizycznym pójściem do dobrego sklepu z płytami, zresztą rzadko kupuję płyty w sieci – chyba jestem w tej kwestii oldskoolowcem. W Poznaniu, pomijając dwa, trzy krótkie okresy nie było fachowych sklepów z płytami, jednak nie wydaję mi się żeby to miało specjalnie negatywny wpływ na rozwój naszej sceny. Może fajny sklep, który by przetrwał przez lata trochę bardziej potrafiłby zespolić wszystkich, ale jeśli chodzi o kwestię muzyczne to od kiedy pamiętam było zawsze dużo dobrego w tym mieście. Jedynie w biurze Outside Media, można było przez ładnych kilka lat kupić winyle i dzień dostawy przebiegał na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy” bo zlatywał się cały półświatek djski…

10 lat to szmat czasu, nie tylko jeśli chodzi o muzykę ale także i podejście do produkcji i organizowania imprez. Jak na tych płaszczyznach zmienił się Feelaz? Jak to wygląda w przypadku imprez, na które jeździsz grac?

Przez ten okres na pewno bardzo wiele się nauczyłem w kwestiach organizacyjnych. Trochę na własnych błędach, trochę podglądając tu i ówdzie jak to robią inni, a przede wszystkim przy okazji współpracy z wieloma fajnymi ludźmi. Zawsze starałem się podchodzić profesjonalnie do kwestii organizacyjnych, jednak 10 lat temu traktowałem to wszystko jeszcze jak hobby. Teraz jest to sposób na życie i choć cały czas czerpię z grania i organizacji imprez mnóstwo przyjemności i dobrej energii, to podchodzę do pewnych kwestii dużo bardziej serio niż kiedyś.
Jeśli chodzi o imprezy na które jeżdżę grać to jest coraz lepiej. Latem miałem okazję gościć na trzech festiwalach w Niemczech, sporo jeżdżę po Polsce i raczej są to eventy na co najmniej przyzwoitym poziomie organizacyjnym co mnie z kolei bardzo cieszy.

W jakim obecnie punkcie kariery jesteś?

Obecnie staram się skupiać na rozwijaniu Extension jako firmy zajmującej się kompleksowo bookingiem, promocją i organizacją eventów. Na pewno w niedalekiej przyszłości chciałbym bardziej zgłębić tajniki tworzenia własnych dźwięków, ale nie wybiegam myślami za daleko w przyszłość i podchodzę do tego tematu z dużym spokojem.

Twoi ulubieni producenci/dj’e.

Jest ich mnóstwo. Nie sposób wszystkich wymienić, więc skupię się na kilku.
Na pewno Neil Landstrumm jest artystą, którego podziwiam za całokształt. Konsekwentnie podąża własną drogą i choć jego produkcję zawsze mają ewidentne „landstrummowe flow” ciągle potrafi ewoluować z duchem czasu. No i na żywo jest 'simply the best!’
Podobnie ma się sprawa z Jackiem Sienkiewiczem. Album „On the Road” określiłem jako „next level Jacek” na co sam zainteresowany odparł, że obecnie w studio jest już level dalej, i tak w kółko od lat 🙂
Kolejnym faworytem jest na pewno Surgeon, zarówno jako producent jak i na żywo. W swoich dj setach z chirurgiczną precyzją łączy stare z nowym i zabiera słuchacza w piękną podróż elektronicznym wehikułem czasu.
Zawsze lubiłem produkcje Lusine’a, niestety coś ostatnio cicho u niego. To samo z Akufenem, który sporadycznie wyda jakiś remix a zapowiadanego od lat albumu chyba się już nie doczekamy.
Bardzo ciekawe rzeczy od dłuższego robią natomiast Lando Kal, Falty DL czy Synkro & Indigo. Generalnie w tych nazwijmy to „future-bassach” jest dużo dobrego stuffu. Można by tak godzinami więc przejdźmy do kolejnego pytania…

Którą imprezę Extension wspominasz najmilej?

Oj strasznie trudno wybrać tę jedyną, było ich mnóstwo. Ostatnio z Mike’iem P, który dziś współtworzy znany wszystkim duet Pol_on, wspominaliśmy moją imprezę urodzinową w klubie ZEZ w 2004 roku. Choć ZEZ był malutkim klubikiem, to magia miejsca i ludzie robili swoje, i po dziś dzień jest to jedna z najczęściej wspominanych przez uczestników impreza. Na pewno coroczny festiwal Vivisesja, gdzie jestem odpowiedzialny za repertuar muzyczny zawsze jest czymś wyjątkowym. No i pierwsza impreza Extension oczywiście! Wrzesień 2001, klub MO, Tobias Schmidt live, mnóóóóstwo ludzi i mega impreza…

Jakie są plany Extension na najbliższy czas.

26 listopada zapraszam do klubu Cute na Dis/Cord Night z Piotrem Bejnarem & Rado Bogaschem. 3 grudnia natomiast kolejna impreza z cyklu „Bassbitch”, tym razem gościć będziemy angielskiego producenta Point B, który po raz pierwszy pojawi się w Polsce. 10 grudnia w Cafe Mięsna będę miał przyjemność współorganizować imprezę gdzie na zaproszenie kolektywu Music of the Future gwiazdą wieczoru będzie Lando Kal. Wszystkie trzy imprezy będą częścią obchodów 10-cio lecia Extension. W nowym roku będzie się działo mnóstwo dobrego o czym będę informował na bieżąco stałymi kanałami.

Powiedz coś o nagranym przez ciebie mixie.

Starałem się aby nie był to typowo klubowy mix, a coś uniwersalnego, czego można posłuchać również w domu, w aucie czy na beforze. Jest sporo polskich artystów, kilka utworów, które niebawem będą miały swoją premierę, i kilka takich, które być może nigdy się nie ukażą oficjalnie, a wg mnie na to zasługują. Generalnie jest różnorodnie i kolorowo 😀

Luźniejsze pytania:

Gdyby nie muzyka to?

Śmierć.

Techno jest…

Stanem umysłu.

Najlepszy set zagrałem…

Pewnie kiedyś nad ranem i nie pamiętam 🙂

Muzyka która koi moją duszę to…

Sade.

Co byś zmienił w polskiej kulturze klubowej?

Większe wsparcie ze strony podmiotów odpowiedzialnych za „rozwój kultury”.

 

Rozmawiał: Alex Kubaczewski

Foto: Paula Bartczak

VIDEO:

 

FEELAZ – X YEARS EXTENSION SPECIAL MIX dla MUNO.PL:


Feelaz munopodcast by muno.fm

Tracklista:
1. kIRk „Prawdziwe Piekło” [Forthcoming Innergun]
2. Arkist „Fill Your Coffee” [Apple Pips]
3. Piotr Bejnar „Suspended Heart” [Unreleased]
4. Martin Augustin „Bubba (Supra1 Remix)” [Pets Recordings]
5. Point B „Fossils (Kingthing Remix)” [Forthcoming Frijsfo Beats]
6. Doubleheart „Salsa” [Forthcoming Nonplus]
7. Paranoise & MCQ „Mafunk” [Unreleased]
8. Pearson Sound „Blanked” [Hessle Audio]
9. Neil Landstrumm „Love Expedition” [Forthcoming Snork Enterprises]
10. Eats Everything „Entrance Song (SLG Remix)” [Pets Recordings]
11. Martyn „Viper (London’s Arches Edit)” [Brainfeeder]
12. Bill Youngman „HH3” [Killekill]
13. Surgeon „Transparent Radiation” [Dynamic Tension]
14. Indigo „Kind Of Voodoo” [Unreleased]
15. Valta & Minikin „Moolamantra (feat. Dakhabrakha)” [Unreleased]
16. Phon.o „Sad Happiness” [50Weapons/Monkeytown]
17. Bill Youngman „Trilogy” [Killekill]
18. Imogen Heap „Headlock (Synkro Remix)” [White]

Więcej:

http:www.extension.pl
http://www.facebook.com/extensionpl
http://www.facebook.com/djfeelaz

Polub muno.pl na Facebooku:

Polecamy również


Imprezy blisko Ciebie w Tango App →