Open’er Festival 2014

Festiwale
Electronic Indie Dance / Nu Disco Pop / Rock

Środa, 02 lipca 2014
godz: 16:00

Lotnisko Gdynia - Kosakowo

Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 52/54, Gdynia

Pokaż na mapie Pokaż na mapie

Sprawdź najnowsze informacje o Open’er 2014: http://www.muno.pl/opener/

 

Jack White to prawdziwa instytucja na światowej scenie muzycznej. Był liderem jednego z najważniejszych rockowych zespołów ostatnich dwóch dekad. Nigdy nie podpisał się pod złą płytą – zarówno jako jej autor, jak i producent. Nagrał utwór do „Bonda”. Przyjaźni się z The Rolling Stones i Neilem Youngiem. Szefuje wytwórni, dla której nagrywają tak różni artyści jak Beck, Tom Jones, a nawet popularny komik Conan O’Brien. Zakochany w płytach winylowych. Jest geniuszem rocka. Ale przede wszystkim – o czym mieliśmy okazję się kilka razy przekonać osobiście – to absolutnie czarujący człowiek. Niepowtarzalny. Jack White!

 

Jest jednym z najbardziej cenionych muzyków i kompozytorów swojego pokolenia. Zazwyczaj z gitarą, choć warto zaznaczyć, że jego pierwszym instrumentem była perkusja. W zostaniu wielkim gitarzystą mogła mu także przeszkodzić… wiara. White był o krok od pójścia do seminarium duchownego. Zamiast na ambonie, w 1997 roku stanął na czele The White Stripes, jednego z najbardziej tajemniczych, wpływowych i charyzmatycznych duetów ostatnich dwu dekad. Każda płyta duetu Jacka i jego ówczesnej żony Meg zapisała się w historii muzyki, a po 10 latach od premiery krążka „Elephant” uważa się, że to jeden z najwybitniejszych albumów rockowych, jakie kiedykolwiek powstały. Surowość brzmienia The White Stripes miała swoje korzenie w muzyce bluesowej i gitarowej lat 60-tych, czyli w tym, czego White słuchał w rodzinnym domu.

 

The White Stripes stali się symbolem nowej gitarowej fali, choć konsekwentnie unikali rozgłosu, jeśli tylko nie był związany z ich muzyką. Działalność The White Stripes została zawieszona w 2011 roku, ale w tym czasie White stał już na czele dwóch innych zespołów. The Racounters byli już klasycznym rockowym kwartetem, którego muzyka, mniej chropowata oddawała ducha The Beatles z czasów „Revolver”, choć wśród inspiracji wskazywano nawet AC/DC. Jednak skojarzenie z australijską grupą powinien budzić trzeci z zespołów White’a – The Dead Weather. Supergrupa w skład której weszli także Alison Mosshart z The Kills, Deana Fertitę z QOTSA oraz Jacka Lawrence’a z The Raconteurs to najmocniejszy rockowy zestaw, jakiemu dowodził headliner tegorocznego Open’era. I chyba także najbardziej współczesny, jeśli chodzi o brzmienie, które dotyka nawet amerykańskiej alternatywy spod znaku Sonic Youth czy Nirvany. Fantastyczne recenzje płyt The Dead Weather i The Raconteurs, niesłabnąca forma koncertowa i studyjna granicząca wręcz z pracoholizmem, a przede wszystkim rozwiązanie The White Stripes kazały zadać sobie pytanie, kiedy Jack White wyda solowy debiut.

 

„Blunderbuss” ukazał się niemal dwa lata temu nakładem XL Recordings i szybko wdrapał się na listy bestsellerów. Artysta wyruszył w trasę koncertową z dwoma zespołami. W zależności od koncertu wybierał skład złożony wyłącznie z kobiet lub w pełni męski. Solowa praca White potwierdziła jego wielki talent i przypieczętowała status swoistego patrona amerykańskiej rockowej alternatywy.  White przez lata kariery nie wychodził ze studia, nie tylko jako lider własnych projektów, ale także jako ceniony producent. Wśród płyt, nad którymi pracował są m.in. dzieła Loretty Lynn i Wandy Jackson, dla których współpraca z White’em stała się powrotem na scenę muzyczną. Jest też właścicielem wytwórni Third Man Records, wydającej kolekcjonerskie płyty i single winylowe. Kilka lat temu został nawet ambasadorem dorocznego święta czarnej płyty – Record Store Day.

 

Przed White’em kolejny etap. O nowej płycie „Lazeretto” – której oficjalne wydanie ogłoszone zaledwie dzień temu – niewiele wiadomo, ale już dziś można się spodziewać, że będzie to muzyczne wydarzenie lata, wsparte krótką trasą koncertową, której fragment będą mogli zobaczyć polscy fani White’a. Open’er z niezwykłą dumą ogłasza pierwszy europejski koncert Jacka White’a w ramach trasy promującej jego drugie solowe wydawnictwo.

Aktualizacja: 31.01.2014

Dzisiejsze ogłoszenie jest w całości poświęcone sobocie 5 lipca. Dwa przedstawione tego wieczoru zespoły wystąpią na Tent Stage. W obydwu grupach ważną rolę odgrywają kobiety – to kwartet Warpaint i dowodzone przez Elenę Tonrę trio Daughter. Z kolei na scenie Here and Now Stage wystąpi zespół Bastille, który – zgodnie z nazwą sceny – jest prawdziwą sensacją ostatniego roku!

Daughter

Kameralni, a zarazem monumentalni. Nagrali wspaniały debiut „If You Leave”, po którym nie mogło ich zabraknąć na Open’erze. Brytyjskie trio wystąpi na Tent Stage. W zespole swoje pomysły realizowali Elena Tonra i Igor Haefeli, którzy razem studiowali muzykę. Wkrótce zwrócili na siebie uwagę EP-kami „His Young Heart”, wydaną w kwietniu 2011 i „The Wild Youth”, noszącą pieczątkę Communion Records. To drugie wydawnictwo ukazało się w październiku tego roku. W tym samym czasie do zespołu dołączył trzeci członek, Remi Aguilella. Pierwsze wydawnictwa były tak mocne, a występy tak przekonujące, że zespół szybko zdobył lojalnych fanów – ich liczba ciągle rośnie. Daughter podpisali kontrakty z uznanymi wytwórniami 4AD (Pixies, TV On The Radio, Iron and Wine) i Glassnote (w Ameryce), których etos pracy i historia doskonale pasowały do zespołu…

Warpaint

Jeden z najbardziej nieszablonowych i oryginalnych zespołów ostatnich lat, który ma w sobie tyle samo post-punku, co post-rocka, a wszystko to wyśpiewują harmonijne kobiece wokale. Warpaint, bo o nich mowa, przywożą na Open’era świetny drugi album, zatytułowany po prostu „Warpaint”. U dziennikarzy muzycznych budzą różne skojarzenia: od rocka progresywnego, przez Queens of the Stone Age, Joy Division, którego lider został już wymieniony powyżej, kobiecy indie rock Throwing Muses, po muzykę gotycką. Wszystko przez to, że kompozycje tej czwórki instrumentalistek są mgliste i atmosferyczne, a tempa i metra – nieoczywiste. Rozmyte pogłosy, wielogłosy i wyraźne brzmienie basu sprawiają, że jeszcze trudniej jest Warpaint zaszufladkować…

Bastille

Przypominają dzisiejszej publiczności, do czego służyły syntezatory i jak bawiono się na parkietach w latach 90, a ona to kocha. Ich singiel „Pompeii” był najczęściej odsłuchiwanym utworem 2013 roku, ustępując miejsca tylko „Get Lucky” Daft Punk. Na Open’erze zaprezentują swój debiutancki album, „Bad Blood”. Londyńczyk Dan Smith urodził się w rocznicę zdobycia Bastylii, 14 lipca, i tylko o swoich urodzinach myślał, nazywając zespół. Bastille zostali jednak najbardziej przebojowym debiutem minionego roku, więc „rewolucyjna” nazwa okazała się prorocza. Po wydaniu zaledwie trzech singli, bez pełnego albumu, Bastille wyprzedali samodzielną trasę po Wielkiej Brytanii. Zaraźliwy singiel numer cztery, hymn „Pompeii”, od razu znalazł się na drugim miejscu brytyjskiej listy przebojów i był drugim najczęściej odsłuchiwanym utworem 2013 roku, ustępując miejsca tylko „Get Lucky” Daft Punk. Singiel spędził też rekordową liczbę tygodni na samym szczycie Official Streaming. Temat utworu przyniósł Bastille zaszczytny tytuł pierwszego zespołu, który zagrał w British Museum…


Aktualizacja: 15.01.2014

Mimo, że największą sławę zyskali dzięki syntezatorowym hymnom „Kids”, „Electric Feel” i „Time To Pretend”, nie dali się zaszufladkować. Na Open’era przyjadą z nowym, imiennym, choć trzecim albumem. Kolejnym ogłoszonym artystą Open’era 2014 są MGMT! Wystąpią 3 lipca na Open’er Stage.

Ben Goldwasser i Andrew VanWyngarden założyli MGMT, wtedy jeszcze pod nazwą „the management”, w 2001 roku na uniwersytecie Wesleyan. Ich muzyka była trochę żartem, a trochę parodią lukrowanego popu, który we wczesnych latach dwutysięcznych królował na liście Billboardu.Ich debiut „Oracular Spectacular” ukazało się na początku 2008 roku i od razu zaczął przynosić zespołowi rozgłos po obu stronach Atlantyku. Jak na ironię, „Oracular Spectacular” wspiął się na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboardu dla debiutujących zespołów i do dziś pozostaje jednym z najbardziej uhonorowanych popowych albumów 21 wieku. Na towarzyszącej albumowi trasie po festiwalach i klubach dosłownie w każdym miejscu na świecie, MGMT dzielili scenę z Beckiem, Yeasayer, Radiohead, Florence And The Machine i Tame Impala.

Bez zbędnych ceregieli, duet zabrał się do nagrywania drugiego albumu. „Congratulations” ukazało się w kwietniu 2010, z miejsca lądując na drugim miejscu listy Billboard 200. Współproducentem tej introwertycznej, łagodnej, folkowo-rockowo-post-punkowej suity był alternatywny guru Pete Kember (Stereolab, Yo La Tengo, Panda Bear). Album na początku zadziwił i skonfundował fanów, którzy w końcu podążyli za zespołem, doceniąjąc, że uczciwie i stanowczo sprzeciwił się nagrywaniu popowego klonu debiutu w imię sukcesu komercyjnego.

Trzeci, imienny album zespół reklamuje jako „piosenki dla wszystkich, którzy czują się w codziennym życiu jak kosmici”. Płyta jest dowodem na to, że MGMT skutecznie uciekają ze wszystkich gatunkowych szufladek, a jej psychodeliczno-popowe brzmienie pozwoli słuchaczom „wsiąknąć i zapomnieć o upływie czasu”. Takie same przeżycia – gwarantowane na Open’erze!


Aktualizacja: 20.12.2013

Świat pierwszy raz usłyszał o Phoenix trzynaście lat temu za sprawą albumu „United” i utworu „Too Young”, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu „Między słowami”. Kolejny album „Alphabetical” przyniósł piosenki „Everything Is Everything” i „Run Run Run”. Phoenix wydali także album na żywo i kolejny studyjny, „It’s Never Been Like That”. Ale to czwarte wydawnictwo, „Wolfgang Amadeus Phoenix”, przyniosło im międzynarodowy rozgłos. Album został nagrodzony Grammy dla najlepszej płyty alternatywnej, doceniony przez krytyków. Pokrył się także złotem.

Po czteroletniej przerwie, Phoenix wydali nowy album. Prawie w ogóle nie brzmi jak starsze albumy Phoenix. Co prawda stworzyły go te same osoby: Thomas Mars, Laurent “Branco” Brancowitz, Christian Mazzalai, Deck d’Arcy, ale już niekoniecznie grając na tych samych instrumentach. Album powstawał w Nowym Jorku i Paryżu, a zespół produkował go do spółki z Philippe’em Zdarem (Cassius) na Montmartrze. Szampan był grany. Pod koniec 2010 roku, zespół wkroczył do Oscilloscope Laboratories na Manhattanie i przez trzy miesiące eksperymentował z dźwiękiem i kolorem. W trakcie prac, członkowie zespołu zatęsknili za ojczystą Francją. „-Wtedy po raz pierwszy poczułem, że kocham Francję tak, jak cudzoziemiec” – mówi Branzowitz. Każdy z członków zespołu wrócił do czasów młodości, wydobywając swoje inspiracje: Eric Rohmer, Francois Truffaut, Franco Battiato czy Wojownicze Żółwie Ninja.

Efekt? „Bankrupt!” nie jest jednorazowego użytku muzyką pop. Choć piosenki brzmią całkiem miło przy pierwszym przesłuchaniu, za każdym kolejnym można odkryć nowe pokłady zaangażowania i satysfakcji. Ta dychotomia prostoty i złożenia jest też ewidentna w pentatonicznej strukturze, obecnej na albumie w piosenkach takich jak „Entertainment” i „Drakkar Noir”, obok wagnerowskiego przesteru „SOS in Bel-Air” i „Oblique City”. „Odczuliśmy ten zawrót głowy, uczucie bycia na granicy porażki” – mówi Brancowitz. – Koniec końców dochodzisz do tego, że najbardziej fascynującą rzeczą w życiu wcale nie jest sukces. To ryzyko, że wszystko może się zawalić”. Album został bardzo wysoko oceniony przez krytyków i przyniósł zespołowi pozycję headlinera na amerykańskich festiwalach Coachella i Lollapalooza.

Phoenix są także znani z żywiołowych koncertów z niezwykłą, imponującą oprawą wizualną. Jeden z nich zobaczymy już w sobotę 5 lipca na Open’er Stage.


 

Open’er to największy w Polsce festiwal muzyki i sztuki i najważniejsze wydarzenie muzyczne w Polsce, odbywające się nad Morzem Bałtyckim. Miejsce festiwalu, 80 hektarów na lotnisku Gdynia-Kosakowo, mieści sześć scen, ponad stu artystów każdego roku, pole namiotowe, ALTERKINO, strefę NGO, Kids Zone, Signing Tent, Fashion Stage z wybiegiem i pop-up stores najważniejszych projektantów, muzeum, galerię i przedstawienia teatralne. Dwukrotny laureat nagrody European Festival Awards, ponownie nominowany w latach 2012 i 2013.

BILETY W SPECJALNEJ CENIE – EARLY BIRD TICKETS:
od 15.11 do 15.01 lub do wyczerpania puli biletów*
Karnet 4 dni – 450 PLN
Karnet 4 dni z polem namiotowym – 450 PLN + 80 PLN > 530 PLN
*Liczba karnetów jest ograniczona. Bilety EARLY BIRD dostępne do wyczerpania puli. Uwaga! W ubiegłym roku bilety w specjalnej cenie wyprzedały się przed 15 stycznia.

Ceny biletów po wyczerpaniu puli EARLY BIRD:
Karnet 4 dni – 550 PLN
Karnet 4 dni z polem namiotowym – 550 PLN + 80PLN > 630 PLN
Bilety jednodniowe – 207 PLN

—————–

Pearl Jam

Niewiele jest zespołów, które witamy i gościmy na scenie Open’era z aż taką radością. Dla polskich fanów i fanów festiwalu znaczą więcej, niż tylko 22 lata bardzo dobrej muzyki – to po prostu PEARL JAM!

Dziś, Pearl Jam ogłosili składającą się z 11 koncertów trasę po Europie w czerwcu i lipcu 2014. Pearl Jam będą mieli tylko dwa przystanki na europejskich festiwalach – jeden z nich to Open’er.

Pearl Jam wydali swój długo oczekiwany, dziesiąty album Lightning Bolt 14 października tego roku. Płyta zadebiutowała na pierwszym miejscu listy Billboard Top 200. W czołówce listy przebojów album znalazł się także w Polsce.

W 1991 roku, dzięki debiutanckiemu albumowi Ten, Pearl Jam, mało znany zespół z Seattle został supergwiazdami. W trakcie kariery wydał dziesięć płyt studyjnych, zagrał też niezliczoną liczbę wyjątkowych koncertów, wciąż ciesząc się przychylnością krytyków i ogromną popularnością – na całym świecie sprzedał ponad 60 milionów albumów.

Przez dwadzieścia dwa lata kariery Pearl Jam byli i nadal są wielką siłą rocka, zarówno z uwagi na niezłomną wierność swoim poglądom politycznym i społecznym, nieustanną skłonność do eksperymentów, jak i znane wszystkim rockowe hymny i bestsellerowe albumy.


Push T

Krytycy wymieniają go jednym tchem z Drake’iem i Kendrickiem Lamarem jako „odnowiciela” hip-hopu.  Do ogłoszonych wczoraj The Black Keys dołącza Pusha T – pierwszy wykonawca nowopowstającej sceny Here and Now Stage!

Od lat 90. Pusha T współtworzył zespół Clipse, a po jego rozwiązaniu podpisał kontrakt z wytwórnią Kanye Westa G.O.O.D. Music. Od razu zdobył sobie miejsce na ówczesnym albumie swojego nowego szefa, „My Beautiful Dark Twisted Fantasy”. Wtedy to mieliśmy okazję zobaczyć go na chwilę w Polsce, gdzie wykonał swój featuring podczas koncertu ‘Ye na Coke Live Music Festival 2012. Jednocześnie wydawał w tej wytwórni mixtape’y, które łączyły religijne tytuły: „Fear of God”, jego druga część „Fear of God II: Let Us Pray” i „Wrath of Caine”. Długogrający album „My Name Is My Name” ukazał się w 2013 roku, a gościnnie pojawili się na nim Rick Ross, 2 Chainz, Kendrick Lamar, Chris Brown, czy artyści z popowej strony sceny: Kelly Rowland i the-Dream. Krytycy chwalą metamorfozę Pusha z chłopaka rymującego o kokainowych ekscesach w dojrzalszego rapera, tworzącego zróżnicowane utwory i wcielającego się na albumie w niejedną postać.

Pusha T wystąpi 5 lipca na Here and Now Stage.


The Black Keys!

Skład mają minimalistyczny, ale siłę rażenia – gigantyczną. Niewielu artystów w taki sposób, jak The Black Keys nawiązuje do klasycznych gatunków rocka, jak rockabilly, surf czy glam rock. Dzięki swojemu fenomenalnemu brzmieniu, ciągle dokładają popularności muzyce zakorzenionej w bluesie i amerykańskiej tradycji. Doskonała passa zespołu trwa nieprzerwanie od 2010 roku. Wtedy ich piąty album „Brothers” zadebiutował na trzeciej pozycji listy Billboardu i zdobył trzy nagrody Grammy, przynosząc przebojowe single „Tighten Up” i „Howlin’ for You”.

Kiedy zdawało się, że już nie może być lepiej, wiosną 2011 roku spółka Auerbach – Carney – Danger Mouse wkroczyła do studia w Nashville, by rozpocząć prace nad „El Camino”. „Główny singiel z płyty, znany chyba wszystkim „Lonely Boy”, przyniósł duetowi kolejne statuetki Grammy, tym razem dla najlepszego występu i najlepszego utworu rockowego. „El Camino” zostało rockowym albumem roku, a Dan Auerbach, który współprodukował płytę z Burtonem – najlepszym producentem.



Sprawdź inne wydarzenia @ Gdynia

Open’er Festival 2014 Gdynia

Kortez Przedpremierowo / Gdynia

Pn, 27 stycznia 2020
godz: 20:00

Open’er Festival 2014 Gdynia

Open’er Festival 2020

Śr, 01 lipca 2020
godz: 15:00